View: 111

Bajkowy spacer po rozświetlonym Starym Mieście

tym razem zabieram was na spacer po starym mieście w Warszawie. Wieczór był mroźny, padał śnieg i było bardzo dużo…
Miasta

tym razem zabieram was na spacer po starym mieście w Warszawie. Wieczór był mroźny, padał śnieg i było bardzo dużo spacerowiczów.

Choinka na rynku starego miasta.

Tu chyba kolorowy łańcuch na choinkę.

Stara Warszawa oświetlona przepięknie.

Zaciszny zakątek.

Spacer po kolorach przy pięknej muzyce.

Złota kareta.

Rynek starego miasta.

Krakowskie Przedmieście

Krakowskie Przedmieście

jak wam się spodobał spacer. Mi bardzo.

KC

  1. fajnie zobaczyć, jak Starówka wygląda w śnieżnej szacie 🙂 dzięki Twoim zdjęciom czuję się prawie tak, jakbym tam była … a przynajmniej zobaczyłam, że warto się tam wybrać – nowe instalacje świetlne wyglądają ciekawie 🙂
    Czy dekoracje/scenografia z planu 'Lalki’ jest jeszcze?
    Życzę Ci wszystkiego naj, naj w Nowym Roku – niech będzie szczodry i spokojny :*
    Justyna.

    1. Wszystko pięknie wygląda. Jest jeszcze ten pawilon koło Mikołaja Kopernika , który był filmowany w filmie „lalka” pozdrawiam

    1. Tak to prawda. Co roku te iluminacje są ciut inne , są nowe pomysły. Spacer po tej części miasta jest przyjemny.

  2. Cudnie, naprawdę cudnie Krysiu. Warszawę pewnie odwiedzę w tym roku. U nas w okolicach Krakowa mróz, ale jeszcze śniegu nie ma. Zapraszam na Instagram – pod zdjęciem „Anna Świderek – Kiedy piaski egipskie przemówiły po grecku” – recenzja tejże. Pozdrawiam serdecznie .

  3. Witaj Krysiu
    Piękny zimowy spacer. Dawno nie byłam w Warszawie.
    Miło, że znowu po przerwie zajrzałaś do mnie. Czekam na kolejne wizyty
    Pozdrawiam bielą za oknem

    1. Witam, miło mi , że wpadała do mnie . Tak starówka warszawska jest piękna i latem i zimą. Pozdrawiam

  4. Te światełka wyciągają ludzi na spacery i dobrze! gdy jest śnieg, wygląda wszystko bajkowo!

  5. Witaj, Krystyno.

    Stara warszawa niczym neon żywcem wyjęty z amerykańskich filmów z lat siedemdziesiątych:)
    A złota kareta jak w „Kwiecie paproci” J.I. Kraszewskiego:)
    Piękny spacer. Też sobie taki ostatnio zafundowałam po Miasteczkowych alejkach obsadzonych zmrożonymi brzozami.

    Wsszystkiego dobrego w Nowym Roku.
    Pozdrawiam:)

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *