View: 115

moda polska -fenomen swoich czasów

Tym razem przypomnę miejsce-sklep tym, którzy coś pamiętają , a dla tych którzy nic nie wiedzą o modzie polskiej to…
Bez kategorii

Tym razem przypomnę miejsce-sklep tym, którzy coś pamiętają , a dla tych którzy nic nie wiedzą o modzie polskiej to się po prostu dowiedzą …………

Moda Polska – Polskie przedsiębiorstwo państwowe założone w Warszawie w 1958 , istniejące do 1998 roku.

kamienica we Wrocławiu z Logo Mody Polskiej. Fot. Z Wikipedia

Trochę historii –
Współorganizatorką przedsiębiorstwa oraz Mody Polskiej była Kaya Mirecka – Ploss, absolwentka londyńskiej szkoły artystycznej . Autorem logo Mody Polskiej – popularnej jaskółki, był artysta grafik Jerzy Treutlet. Zdjęcie wyróżnione.

Pierwszą dyrektorką firmy od spraw mody, która nadała jej charakter i rozmach, została Jadwiga Grabowska .
Przedsiębiorstwo zatrudniało 

  •  projektantów mody
  • i miało za zadanie promować w państwowym przemyśle odzieżowym aktualne kierunki mody światowej.
    Główny salon mody mieścił się w Warszawie przy ul. Chmielnej , wówczas ul. Henryka Rutkowskiego. Sprzedawano w nim modną odzież produkowaną w krótkich seriach w przedsiębiorstwach państwowych, ale też u chałupników.
  • Moda Polska organizowała pokazy mody głównie w salonie .

Foto , ul. Rutkowskiego – Chmielna w Warszawie

Przedsiębiorstwo Państwowe „Moda Polska” (1958–1998) dla wielu mieszkańców PRL-u było synonimem szyku i elegancji. Instytucja produkująca ( a te ubrania takie właśnie były ) dobra luksusowe pozornie nie miała racji bytu w państwie komunistycznym. Dowodziło jednak , że nawet państwo bloku wschodniego może i to robiło – konkurować z krajami kapitalistycznymi mody.

Foto , plakat w Warszawie reklamujący Modę Polską.

„Moda Polska” miała propagować nowe kierunki w modzie i jednocześnie reprezentować Polskę za granicą. Przez dziesięciolecia dbali o to, by polska moda nie wypadła z nurtu mody ogólnoświatowej. Miastem, w którym szukali inspiracji niezmiennie pozostawał Paryż.

Dzisiaj to już przeszłość , może nie przez wszystkich zapomniana.

to takie przypomnienie tamtych czasów. A wy słyszeliście o tej fabryce mody ( to takie już chyba współczesna nomenklatura). ????

KC

    1. Witam, ale to była bardzo znana i lubiana przez Polaków . Oczywiście szczególnie przez panie. Pozdrawiam

    1. Mimo wszystko myślałam, że choć trochę o niej nie zapomnieliśmy tzn myślałam jednak , że społeczeństwo pamięta. A tu okazuje się, że jest inaczej. Pozdrawiam

  1. U nas w Hucie też był taki sklep Moda Polska przy Placu Centralnym. Babcia z mamą robiły tam zakupy. Pamiętam to 🙂 nie za często, ale bywały w tym sklepie. Niestety teraz jest tam Rossman i bank. Dużo dobrych sklepów zniknęło z Placu Centralnego w ciągu ostatnich 10 lat.

    Ciekawy post Krysiu, pozdrawiam Cię

    1. Dziękuję Kasiu za komentarz. No właśnie dlaczego dobre marki polskie zniknęły i znikają . Szkoda ich. Pozdrawiam

  2. Sklep tej marki był także w Toruniu, niestety na studiach nie stać mnie było na zakupy w nim. Pamiętam sklep warszawski, bo mąż miał w stolicy ciotkę, ale ja robiłam zakupy w Hofflandzie. Moda Polska to był symbol nowoczesności i dobrej jakości.

    1. Sklepy Mody Polskiej były w całym kraju. Drogie były tam ciuchy i fajne. A hoffland to zupełnie inna bajka. Też wspaniała.

  3. Doskonale pamiętam. To była bardzo dobra i na wysokim poziomie marka ubiorów, szczególnie damskich. Pod koniec lat osiemdziesiatych czasami udało mi się coś nawet kupić, bo były rzeczy były drogie, ale awrto było za nie zapłąciś nawet większą kwotę.
    Pozdrawiam serdecznie

    1. Przez lata moda Polska uchodziła za synonim elegancji, luksusu i „okno na Zachód” w szarej rzeczywistości Polski. Ale potrafiła stworzyć niesamowity styl i dawała wiele zadowolenia Polakom. Pozdrawiam

  4. O, jak cudownie, że przypomniałaś Modę Polską! To był szyk i elegancja! Z Mody Polskiej miałam czarną spódnicę na studniówkę i potem na maturę.

    1. To były czasy , że w jednym sklepie były najlepsze i najmodniejsze kreacje na codzień i na bal. Pozdrawiam

  5. Ta wrocławska Moda Polska jest mi doskonale znana, ponieważ to moje rodzinne miasto. To był bardzo elegancki sklep, oczywiście nie na miarę wszystkich ówczesnych kieszeni. Ale biła stamtąd elegancja i klasa. Poza tym ubrania były bardzo dobre jakościowo i tym się w tamtejszym czasie wyróżniały.
    Dziękuję za to przeniesienie mnie do moich młodych lat 🙂

    1. Okazuje się, że jesteś ktoś pamięta tą markę. Szkoda , że niestety upadła i jej nie ma. Pozdrawiam serdecznie

  6. Oczywiście doskonale pamiętam Modę Polską. Szczególnie chętnie odwiedzałyśmy ją z koleżankami w Płocku. Po zajęciach można było ustawić się w kolejce po na przykład letnią, zwiewną sukienkę, świetne portki w kratkę czy perfumy Reve.
    Dziękuję Ci za ten post.
    Zastanawiałam się niedawno, czy kupić książkę Katarzyny Drogi- ” Jaskółki. Powieść o kobietach mody PRL-u”
    Teraz mam na nią jeszcze większą ochotę.
    Pozdrawiam Cię serdecznie

    1. Sklepy mody połówki były w całej Polsce. Także wszystkie polki mogły stanąć w kolejce po szykowne kreacje. ( oczywiście po uzbieraniu odpowiedniej ilości środków płatniczych). Slyszalam o tej książce , ale chyba nakład jest wyczerpany. Pozdrawiam

  7. Pamiętam sklepy „Mody Polskiej”. Zawsze były tam piękne wzory odzieży . Kto chciał modnie wyglądać tam się ubierał. Pozdrawiam :-).

  8. Witaj początkiem postu Krysiu
    Przywiałaś wspomnienia. Tak, to kiedyś była marka. Oj polowało się na tą odzież w trudnych czasach. Ja moją sukienkę kupioną w odległym mieście pamiętam do dzisiaj.
    Pozdrawiam coraz dłuższym dniem

    1. Te rzeczy , te ubrania tak trudno zdobyte wielką wartość miały , wartość ta nie była liczona w złotówkach ale w emocjach. Pozdrawiam

  9. Witaj, Krystyno.

    Słyszałam o Modzie Polskiej, ale się nie załapałam z racji wieku:)

    Pozdrawiam:)

  10. Moda Polska, ahhhh! Oczywiście, że znam i oczywiście, że kupowałam. W Katowicach w rynku był sklep i tam „rzucali” zachwycające cudowności 🙂
    Tam sprzedawano też nie tylko rzeczy polskie, mój mąż np. Kupił tam w 89 roku [ to już końcówka była] włoski sweter, który nosił bardzo długo. Przepiękny był! Ja też mogłabym wymienić wiele ubrań, które kupiłam dla siebie w tym sklepie. Pamiętam je…

    1. Witam Polu . Ja mam jeszcze jedną bluzkę aksamitną. Może za często jej nie nosiłam , ale zupełnie fajnie wygląda. Pozdrawiam

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *